Dlaczego pompa ciepła w bloku na Azorach brała o 23% za dużo prądu?
W październiku 2023 roku wezwano nas do bloku przy ulicy Stachiewicza w Krakowie. Zarządca wspólnoty był wściekły, bo rachunki za energię zamiast spaść o obiecane 30%, wzrosły względem poprzedniego kwartału. Okazało się, że nowoczesna pompa ciepła o mocy 35 kW pracowała zupełnie inaczej, niż zakładał projektant instalacji.
Analiza danych z licznika na ul. Stachiewicza
Budynek to typowy blok z lat 70., ma 4 kondygnacje i 47 mieszkań. W 2022 roku przeszedł termomodernizację, a rok później zamontowano kaskadę dwóch pomp ciepła powietrze-woda. Problem polegał na tym, że system pobierał średnio 84 kWh na dobę więcej, niż wynikało to z krzywej grzewczej dla temperatury zewnętrznej +4 stopnie Celsjusza. Zarządca nie potrafił wyjaśnić, skąd bierze się to dodatkowe zużycie, a serwisant producenta twierdził, że 'wszystko jest w normie'.
Zainstalowaliśmy nasz system monitoringu Edilez na 14 dni, aby sprawdzić przepływy i pobór mocy w cyklach 15-minutowych. Dane zbierane od 1 do 14 października pokazały dziwną anomalię: codziennie o godzinie 02:15 w nocy włączały się grzałki elektryczne wspomagające, mimo że temperatura na zewnątrz wynosiła stabilne +6 stopni. System zamiast korzystać z darmowej energii z powietrza, spalał drogi prąd bezpośrednio z sieci przez blisko 130 minut każdej nocy.
Licznik nie kłamie. Jeśli pompa bierze 84 kWh za dużo w nocy, to znak, że ktoś namieszał w sterowniku.

Błąd ukryty w ustawieniach dezynfekcji termicznej
Podczas inspekcji sterownika Carel pCO5, Marek Zieliński zauważył, że funkcja ochrony przed bakterią Legionella została skonfigurowana w sposób skrajnie nieefektywny. Instalator ustalił harmonogram wygrzewu zasobnika CWU o pojemności 800 litrów na każdą noc. Co gorsza, temperatura zadana wynosiła 72 stopnie Celsjusza, co przy twardej krakowskiej wodzie wymuszało pracę grzałek na pełnej mocy przez ponad dwie godziny, by dobić do tej wartości.
Zmieniliśmy te parametry w 15 minut. Zamiast codziennego wygrzewu do 72 stopni, ustawiliśmy cykl raz w tygodniu (w nocy z wtorku na środę) do bezpiecznych 62 stopni Celsjusza. Sam ten zabieg pozwolił zaoszczędzić 12,4 kWh na każdym cyklu. Szukamy dziur w budżecie energetycznym i ta była wyjątkowo duża, bo generowała stratę na poziomie 16 zł każdej nocy, co daje 480 zł w skali miesiąca.

Niewłaściwa histereza i praca sprężarki
Kolejnym problemem była zbyt wąska histereza ustawiona na poziomie 1,5 stopnia Kelwina. Powodowało to tak zwane taktowanie pompy – sprężarka włączała się i wyłączała 43 razy na dobę. Każdy start sprężarki to potężny skok poboru prądu rozruchowego i szybsze zużycie mechaniczne podzespołów. Optymalna praca dla tego typu budynku powinna oscylować wokół 12-16 cykli na dobę przy stabilnym obciążeniu.
Zwiększyliśmy histerezę do 3,8 stopnia, co wydłużyło cykle pracy sprężarki i pozwoliło systemowi na dłuższą pracę w modulacji przy niższych obrotach. To klasyczny przykład, gdzie 'dane zamiast domysłów' pozwoliły namierzyć usterkę niewidoczną dla oka. Po tej zmianie średnie dobowe zużycie energii przez pompy spadło o kolejne 9% bez żadnego wpływu na komfort cieplny mieszkańców lokali na ostatnim piętrze.
Realne oszczędności po 30 dniach od korekty
Mniej watów, więcej w kasie – to hasło sprawdziło się tutaj idealnie. Po miesiącu od wdrożenia poprawek, wspólnota przy Stachiewicza odnotowała spadek zużycia o 1 140 kWh. Przy aktualnych stawkach dla odbiorców zbiorowych, przełożyło się to na kwotę 866 zł oszczędności tylko w jednym miesiącu. W skali całego sezonu grzewczego, który w Krakowie trwa zazwyczaj od połowy września do końca kwietnia, wspólnota może liczyć na ponad 5 800 zł zwrotu.
Warto dodać, że inwestycja w sam monitoring Edilez zwróciła się tutaj w niecałe 4 miesiące. Nie wymieniliśmy ani jednej rury, nie kupiliśmy nowych urządzeń. Po prostu użyliśmy wiedzy inżynierskiej do naprawienia błędów po ekipie montażowej, która zainstalowała sprzęt i odjechała, zostawiając fabryczne, nieoptymalne ustawienia sterownika. Dla zarządcy to lekcja, że nowoczesny sprzęt bez nadzoru może być droższy w eksploatacji niż stary kocioł gazowy.
Mniej watów, więcej w kasie. Poprawa ustawień o 15% to często kwestia kilku kliknięć w menu.

Jak sprawdzić swoją pompę ciepła?
Jeśli Twoja wspólnota płaci za prąd więcej niż 1 200 zł miesięcznie na każde 20 mieszkań przy ogrzewaniu pompą, coś może być nie tak. Pierwszym krokiem powinien być odczyt licznika o 22:00 i 06:00 rano. Jeśli zużycie nocne jest wyższe niż dzienne, a nikt nie używa wtedy masowo ciepłej wody, system prawdopodobnie marnuje energię na zbędne podtrzymanie temperatury lub niewłaściwe cykle dezynfekcji.
W Edilez rekomendujemy montaż podliczników energii elektrycznej dedykowanych wyłącznie dla kotłowni. Koszt takiego urządzenia to około 340 zł, a pozwala na błyskawiczne wyłapanie anomalii. Bez precyzyjnych danych zarządca jest skazany na tłumaczenia serwisantów, którzy rzadko patrzą na rachunki klienta. My zmieniamy to podejście, stawiając na twarde cyfry i codzienne raportowanie parametrów pracy.


