Edilez
Technologia

Odzysk ciepła z wentylacji w starych blokach – czy to ma sens?

Autor Marek Zieliński, Główny Inżynier·28 lipca 2024·8 min czytania

Większość bloków budowanych w Polsce przed 1996 rokiem traci od 32% do 44% ciepła przez kominy wentylacyjne. To czyste marnotrawstwo pieniędzy mieszkańców, które wylatuje w powietrze każdej zimy. Sprawdziliśmy, czy montaż rekuperacji zbiorczej faktycznie się spłaca w krakowskich realiach.

Dlaczego stare bloki wypluwają pieniądze przez dach?

W budynkach z tak zwanej wielkiej płyty wentylacja grawitacyjna działa prosto: ciepłe powietrze z mieszkań ucieka kanałami w górę, a zimne powinno wpadać nieszczelnościami w oknach. Problem polega na tym, że wraz z tym zużytym powietrzem ucieka energia, za którą lokatorzy płacą w czynszu. Z naszych pomiarów wykonanych w listopadzie 2023 roku na osiedlu w Nowej Hucie wynika, że przy temperaturze 2 stopni na zewnątrz, powietrze opuszczające komin ma około 19,4 stopnia. To ogromna ilość energii, którą można by zawrócić do systemu grzewczego zamiast ogrzewać atmosferę nad Krakowem.

W typowym bloku o czterech piętrach i trzech klatkach schodowych stratę tę można przeliczyć na konkretne kilowatogodziny. Licznik nie kłamie – rocznie ucieka tędy tyle ciepła, ile wystarczyłoby do ogrzania 7 mniejszych mieszkań przez cały sezon. Montaż centralnego odzysku ciepła na dachu pozwala przejąć to powietrze, zanim opuści budynek, i wykorzystać je do wstępnego podgrzania wody użytkowej lub powietrza nawiewanego. Nie jest to jednak operacja tania, a jej powodzenie zależy od szczelności pionów, które w budynkach z lat 70. bywają w opłakanym stanie technicznym.

Zanim w ogóle pomyślisz o technologii, trzeba spojrzeć na stan fizyczny kanałów. W 12 blokach, które audytowaliśmy w zeszłym kwartale, aż w 5 przypadkach ściany kanałów były tak nieszczelne, że rekuperacja straciłaby 23% swojej sprawności już na starcie. Bez naprawy murowanych kominów, inwestowanie w drogie wentylatory i wymienniki mija się z celem. Szukamy dziur w budżecie energetycznym tam, gdzie faktycznie są, a nie tam, gdzie najłatwiej sprzedać urządzenie. Dlatego każdy projekt zaczynamy od sprawdzenia ciągu i inspekcji kamerą inspekcyjną w co najmniej 14 losowych mieszkaniach.

Licznik nie kłamie – rocznie przez kominy ucieka tyle ciepła, ile ogrzałoby 7 mieszkań przez cały sezon.

Realne liczby z krakowskiego podwórka

Przejdźmy do konkretów finansowych, bo dane zamiast domysłów to podstawa. Instalacja systemu odzysku ciepła dla bloku z 48 lokalami to koszt rzędu 86 400 PLN brutto. W tej kwocie mieści się projekt, montaż agregatu na dachu oraz niezbędna automatyka sterująca pracą silników. Według naszych analiz z okresu od stycznia do marca 2024, średnia oszczędność na kosztach podgrzania wody w takim obiekcie wyniosła 1 140 PLN miesięcznie. Przy obecnych taryfach za ciepło sieciowe w Krakowie, zwrot z inwestycji następuje po około 6 latach i 4 miesiącach, zakładając brak dotacji z funduszy remontowych.

Warto dodać, że rekuperacja zbiorcza rozwiązuje też problem wilgoci w mieszkaniach na najwyższych piętrach. Często lokatorzy skarżą się na słaby ciąg, co prowadzi do grzyba w łazienkach. System wymuszony zapewnia stały przepływ 145 metrów sześciennych na godzinę na pion, niezależnie od pogody czy kierunku wiatru. Mniej watów, więcej w kasie, a przy okazji zdrowsze ściany dla 156 mieszkańców bloku. Trzeba jednak pamiętać o kosztach prądu, które zużywają same wentylatory – to około 165 PLN miesięcznie na całą nieruchomość, co uwzględniamy w każdym wyliczeniu opłacalności.

Analizując 37 podobnych realizacji w regionie Małopolski, zauważyliśmy, że największe korzyści osiągają wspólnoty, które wcześniej wymieniły okna na bardzo szczelne, ale zapomniały o nawiewnikach. Wtedy rekuperacja zbiorcza z nawiewem staje się jedynym sposobem na uniknięcie zaduchu bez otwierania okien zimą. Jeśli jednak wspólnota ma jeszcze nieocieplone ściany, to odzysk ciepła z wentylacji powinien być dopiero trzecim krokiem na liście priorytetów. Najpierw styropian, potem okna, na końcu technologia odzysku energii – taka kolejność gwarantuje, że nie wydasz pieniędzy na marne.

Średnia oszczędność na podgrzaniu wody to 1 140 PLN miesięcznie dla bloku z 48 mieszkaniami.
Realne liczby z krakowskiego podwórka

Trzy sytuacje, kiedy lepiej odpuścić montaż

Nie będziemy udawać, że rekuperacja to lek na całe zło. Pierwszy przypadek, gdy odradzamy montaż, to budynki z instalacją gazową w mieszkaniach (piecyki typu Junkers). Przepisy przeciwpożarowe i kominiarskie są tu bezlitosne – wentylacja mechaniczna wyciągowa nie może współpracować z otwartą komorą spalania, bo grozi to cofnięciem spalin i zatruciem czadem. W 2022 roku musieliśmy odmówić wykonania 9 takich zleceń, bo bezpieczeństwo jest ważniejsze niż zysk. W takich blokach skupiamy się raczej na optymalizacji węzła cieplnego i płukaniu instalacji CO, co też daje wymierne oszczędności.

Druga sprawa to stan konstrukcyjny dachu. System rekuperacji zbiorczej wraz z obudową waży od 280 do 420 kilogramów w zależności od modelu. Jeśli stropodach jest w złym stanie lub pokrycie papą wymaga natychmiastowej wymiany, montaż ciężkiego sprzętu tylko pogorszy sprawę. Często spotykamy dachy, na których po opadach deszczu stoi woda – tam najpierw musi wejść dekarz. Nasza ekipa 4 specjalistów zawsze sprawdza nośność miejsca montażu, bo nie chcemy, aby urządzenie za kilkadziesiąt tysięcy złotych za dwa lata trzeba było demontować z powodu remontu dachu.

Trzecim przeciwwskazaniem jest brak zgody wszystkich lokatorów na montaż nawiewników okiennych lub ściennych. Rekuperacja wyciągowa bez dopływu świeżego powietrza stworzy w mieszkaniu podciśnienie. Ludzie będą czuć zimny powiew spod drzwi wejściowych lub, co gorsza, zacznie zaciągać zapachy z pionów kanalizacyjnych. Jeśli zarząd wspólnoty nie jest w stanie wyegzekwować od 87% właścicieli zgody na drobne wiercenie w ramach okiennych, system nie będzie działał poprawnie. Szczerze mówimy klientom: bez nawiewu nie ma odzysku. To prosta fizyka, której nie oszukasz żadnym marketingiem.

Serwis i hałas – o czym zapominają handlowcy?

Wiele firm montuje urządzenia i znika, a potem mieszkańcy czwartego piętra nie mogą spać przez buczenie silnika. W Edilez stosujemy wyłącznie wentylatory z silnikami EC, które przy wydajności 82% emitują hałas na poziomie 34 decybeli bezpośrednio przy urządzeniu. To mniej więcej tyle, co szept. Dodatkowo montujemy maty wibroakustyczne o grubości 2,2 cm pod każdą podstawą dachową. Dzięki temu wibracje nie przenoszą się na konstrukcję bloku, co potwierdzamy pomiarami decybelomierzem w mieszkaniach znajdujących się bezpośrednio pod instalacją.

Serwis systemu to kolejny koszt, o którym trzeba wiedzieć przed podpisaniem umowy. Raz na 6 miesięcy należy wymienić filtry w wymienniku ciepła (koszt około 190 PLN) oraz sprawdzić naciąg pasków lub stan łożysk silnika. Zajmuje to naszemu serwisantowi około 2,5 godziny pracy. Jeśli ktoś obiecuje system 'bezobsługowy', to po prostu kłamie. Kurz i pyły z krakowskiego powietrza potrafią w ciągu jednego sezonu zapchać wymiennik tak mocno, że sprawność odzysku spada o 31%. Regularna konserwacja to gwarancja, że inwestycja faktycznie się zwróci w te zakładane 6-7 lat.

Podsumowując, odzysk ciepła z wentylacji w starym bloku ma ogromny sens, ale tylko jeśli budynek jest na to gotowy technicznie. Nie szukamy magicznych rozwiązań, tylko patrzymy na twarde dane z liczników. Jeśli Twoja wspólnota w Krakowie płaci za ogrzewanie więcej niż 4 200 PLN miesięcznie w sezonie, warto przynajmniej wykonać audyt wentylacji. Pierwsza wizyta i pomiar ciągu kominowego w 3 klatkach zajmie nam około 4 godzin, a dostaniesz konkretną odpowiedź, czy warto wydać pieniądze na rekuperację, czy lepiej zainwestować w lepszą izolację rur w piwnicy.

Regularna konserwacja zapobiega spadkowi sprawności odzysku, który przez kurz może wynieść nawet 31%.
Serwis i hałas – o czym zapominają handlowcy?

Informacje prawne

Nota prawna i zastrzeżenia

Informacje na stronie mają charakter ogólny i nie stanowią wiążącej porady technicznej dla Twojego budynku.

Edilez Sp. z o.o. · ul. Floriańska 15, 31-019 Kraków, Polska · NIP: 6762589410 · KRS: 0000694821 · REGON: 356910482

+48 12 421 89 05 · support@edilez.com