Instalacja bez kucia ścian
Szybki montaż bez kurzu i hałasu
Większość zarządców bloków w Krakowie kojarzy modernizację z tygodniami wiercenia, pyłem na klatkach i skargami lokatorów. W Edilez zmieniliśmy to podejście, stawiając na technologię LoRaWAN. Nasze czujniki są wielkości paczki zapałek i działają na bateriach przez 6-8 lat. Nie ciągniemy kabli przez piony ani nie ryjemy bruzd w tynku. Montaż polega na precyzyjnym rozmieszczeniu nadajników w kluczowych punktach węzła cieplnego i na klatkach schodowych, co zajmuje średnio 14 minut na jeden punkt pomiarowy.
Pracę zaczynamy zazwyczaj o 8:15 rano, aby nie budzić mieszkańców, którzy pracują na nocne zmiany. Dla typowego bloku przy ulicy Nawojki, liczącego 32 mieszkania, cały proces instalacji i konfiguracji systemu zajął nam dokładnie 11 godzin roboczych. Wykorzystujemy specjalne uchwyty montażowe, które trzymają się stabilnie nawet na chropowatym tynku typu baranek. Licznik nie kłamie – dane o zużyciu energii zaczynają spływać do panelu administracyjnego w ciągu 110 minut od aktywacji pierwszej bramki dostępowej.
Mniej watów, więcej w kasie to nasza zasada, dlatego podczas montażu sprawdzamy też stan izolacji rur w piwnicach. W listopadzie 2024 roku, podczas prac w jednym z bloków na Krowodrzy, nasi technicy zauważyli ubytek w otulinie przy głównym zaworze. Naprawa trwała 20 minut, a straty ciepła spadły o 4% jeszcze przed pełnym uruchomieniem monitoringu. Takie detale sprawiają, że inwestycja w czujniki zwraca się szybciej, niż zakładają wstępne kosztorysy przygotowane na papierze.
Dane zamiast domysłów w czasie rzeczywistym
Po zakończeniu instalacji, zarządca otrzymuje dostęp do pulpitu nawigacyjnego, gdzie co 15 minut aktualizują się parametry sieci. Nie trzeba już wysyłać konserwatora do piwnicy z latarką, żeby spisał stan licznika. System Edilez automatycznie wykrywa anomalie, takie jak nagły skok poboru mocy w nocy, co często sygnalizuje awarię pompy obiegowej lub nielegalne podpięcie. W jednej z krakowskich wspólnot, dzięki powiadomieniu SMS, udało się wykryć wyciek na rurze powrotnej w ciągu 42 minut od pęknięcia uszczelki.
Być może zastanawiasz się, czy sygnał bezprzewodowy przebije się przez grube, żelbetowe stropy z lat 70. Testowaliśmy nasze urządzenia w 12 różnych typach budownictwa i zasięg zawsze był stabilny dzięki wzmacniaczom sygnału montowanym w szybach windy. Szukamy dziur w budżecie energetycznym tam, gdzie inni ich nie widzą, analizując różnice temperatur między zasilaniem a powrotem z dokładnością do 0.2 stopnia Celsjusza. To pozwala precyzyjnie ustawić krzywą grzewczą w sterowniku pogodowym, co jest najprostszym sposobem na oszczędności.
P.S. Jeśli obawiasz się o prywatność, uspokajamy – czujniki montowane na klatkach mierzą parametry ogólne budynku, a nie to, co dzieje się za drzwiami lokatorów. Nasz zespół, w skład którego wchodzi Marek i Paweł, dba o to, by każda puszka była estetycznie zamknięta i opisana. Po wyjściu z bloku zostawiamy porządek, a jedynym śladem naszej obecności są mniejsze rachunki za energię, które zarząd widzi w zestawieniu kwartalnym.
Sprawdź termin wizji lokalnej
Nie obiecujemy cudów, ale oferujemy rzetelny audyt przedmontażowy. Przyjedziemy na miejsce, sprawdzimy zasięg sygnału w piwnicy i przygotujemy wycenę w 48 godzin. Możesz wtedy porównać nasze liczby z obecnymi wydatkami na konserwację i odczyty ręczne. Zamów bezpłatną wizję lokalną dla swojego bloku jeszcze w tym tygodniu.